No właśnie – kampania promująca nową usługę czwartego operatora komórkowego dziwi, zaskakuje, inspiruje a zarazem prowokuje. Przez ostatnie miesiące byliśmy świadkami czegoś zupełnie nowego, niespotykanego w polskich mediach. Najbardziej innowacyjne w całej kampanii były sposoby, za pomocą których Play próbował dotrzeć do klientów i głównie na nich chciałbym się skupić w moim wpisie.
Od czego się zaczęło?
Pierwsze reklamy Play Fresh pojawiły się na początku marca. Wyemitowany trzy spoty telewizyjne: z Porucznikiem Borewiczem, Filemonem i Żubrem, wszystkie oparte były o slogan „Zdziwiony? A nas dziwi, że nie masz jeszcze Play Fresh”. O ile dwie pierwsze nie były imho jakoś specjalnie nowatorskie, to pojawienie się Żubra, dobrze znanego z reklamy piwa, było dla mnie sporym zaskoczeniem. Jeżeli jeszcze uchowały się jakieś osoby, które nie miały okazji zapoznać się z tą reklamą, to zapraszam:
Jednak już na samym początku nie ograniczano się do podstawowych kanałów przekazu – telewizji, prasy, radia czy klasycznego outdooru w postaci billboardów, citylightów.
Przeczesując sieć w poszukiwaniu informacji nt. kampanii, natrafiłem na artykuł w serwisie Telepolis . Autor wpisu – WitekT był bardzo zdziwiony, gdy u jego drzwi pojawił się dostawca pizzy, trzymający zamiast wyczekiwanej Vegetariany, różowe pudełko z napisem „Jubilata, Bomboniera luksusowa”. Okazało się, że sprawcą zamieszania był właśnie Play – o czym świadczył dobrze znany slogan umieszczony w lewym, górnym rogu pudełka. (oczywiście zawartość pudełka była już zgodna z zamówieniem ;) ).
Z kolei na blogu Reklama po korekcie znajdziemy jeszcze inną formę reklamy, tym razem jest to worek ziemniaków z karteczką „Zdziwiony, że dostajesz ziemniaki? A my jesteśmy zdziwieni, że jeszcze nie jesteś w Play Fresh” (btw. ktoś wie w jaki sposób był rozprowadzany ten „prezent” ?).
Dużo ciekawych przykładów można również znaleźć na blogu rzecznika prasowego Play’a. Znajdziemy m.in. nietypowe plakaty, przywieszki, podkładki pod piwo – wszystko z myślą o tym by jak najbardziej zadziwić konsumenta. Osobom zainteresowanym tematem polecam wpis ambienty FRESH.
Mówiąc o kampanii nie sposób nie wspomnieć o fresh-mobie, zorganizowanym 4 kwietnia. Aż 700 osób zaopatrzonych w odświeżacze powietrza, maski i fartuchy ochoczo rozpoczęło odświeżanie Dworca Centralnego w Warszawie. Wideo relacja z wydarzenia:
Play prześwietla pozostałych operatorów
Kilka dni później Play przystąpił do kolejnych działań. W przeciągu miesiąca marka Play Fresh była na tyle rozpoznawalna, że zamiast szokowania postawiono na informowanie (co i tak dla wielu było szokiem ;) ). Przyszła kolej na rozprawienie się z konkurencją i to baaardzo dosłownie. Play zaczął porównywać oferty innych operatorów, ukazując jednocześnie jakie niemiłe niespodzianki i haczyki mogą nas spotkać. Tutaj przykład reklamy Play vs Heyah:
Oprócz tego uruchomiony serwis przeswietlamy.pl (niestety strona została już zamknięta – następuje przekierowanie na serwis playmobile.pl), na którym można było skonfrontować oferty pozostałych operatorów z usługami Play Fresh.
Oczywiście pojawiło się wiele głosów oburzenia – no bo „jakże tak można, tak dosadnie pokazywać w reklamach złe strony konkurencji, toż to nieetyczne”. Co na to rzecznik prasowy? Mówi, że reklama porównawcza nie jest w Polsce zabroniona, a co za tym idzie spoty Playa są zgodne z prawem.
Bruce Lee nadchodzi
Na początku czerwca wypuszczono trzy 15 sekundowe spoty, w każdym z nich przedstawiana jest inna cecha oferty. Tym razem głównym bohaterem jest aktor, ikona kina akcji, mistrz sztuk walk, któremu tylko Chuck Norris może sprostać – Bruce Lee. Oto jedna z reklam:
Moim zdaniem spoty te nie są już tak innowacyjne jak poprzednie. W obliczu wypuszczonej niedawno reklamy Heyah „through-sru” pokusiłbym się nawet o stwierdzenie, że są nudne. Jednak na pewno w jakimś stopniu wpłyną na utrwalenie marki w świadomości konsumentów, nie pozwalając o sobie zapomnieć. Czym i czy jeszcze zaskoczą nas ludzie od kreacji kampanii Playa Fresh? Cóż, zapewne czas pokaże :)





0 Comments
You can be the first one to leave a comment.